Najnowsze wpisy:

Durres – najpopularniejszy kurort Albańczyków

21 września 2017 | Brak komentarzy

Durres to największy albański kurort, a zarazem drugie co do wielkości miasto i największy port. W mieście znajduje się również baza wojskowa NATO. Bliskość do Tirany i położenie nad Adriatykiem sprawiają, że w sezonie do miasta ściągają rzesze Albańczyków. W porównaniu z kurortami leżącymi na południu, jest mniej zagranicznych turystów. Najczęściej można spotkać Macedończyków i Włochów ( chociażby z racji odległości od Bari), ale będąc tam w zeszłym roku ( 2016 ) często trafiałem także na Polaków. W niniejszym artykule postaram się Wam przybliżyć to jedno z najstarszych albańskich miast.

Historia Durres

Pierwsze wzmianki o tym miejscu sięgają VII w. p.n.e, kiedy to Grecy skolonizowali zamieszkujące tu plemiona ilyryjskie, zakładając miasto o nazwie Epidamnos. Grecy panowali nad tym miejscem aż do III w p.n.e. Wtedy do miasta wkroczyli Rzymianie zmieniając jego nazwę na Dyrrachium. Miasto nabrało znaczenia, kiedy Cesarstwo zbudowało drogę i zarazem szlak handlowy Via Egnatia – z Dyrrachium do Bizancjum. Stała się ona najważniejszym połączeniem Rzymu ze Wschodem. W związku ze strategicznym znaczeniem miasta, funkcjonował tutaj duży garnizon wojskowy. W tych czasach w mieście powstały wodociągi, termy czy amfiteatr (największy na bałkanach). Po podziale cesarstwa Rzymskiego, miasto dostało się pod wpływy Bizancjum, gdzie było ważnym ośrodkiem handlowym. Z powodu swojego strategicznego znaczenia miasto było wielokrotnie napadane chociażby przez Bułgarów, Ostrogotów czy Normanów. Co ciekawe zaraz po odzyskaniu przez Albanię niepodległości, w 1913 roku Duress pełniło rolę stolicy Albanii. Po Drugiej Wojnie Światowej z uwagi na izolację kraju, miasto straciło na znaczeniu.

Dojazd do Durres

Do Durres prowadzi całkiem niezła autostrada z Tirany. Samochodem dostaniemy się tutaj w niecałą godzinę. Jeżeli przylecieliśmy samolotem, możemy wynająć taksówkę (od 20 euro – pamiętajmy, aby ustalić cenę przed kursem). Możemy także skorzystać z najpopularniejszego środka lokomocji pomiędzy miastami – autobusu lub mikrobusu. Z centrum Tirany busiki odjeżdżają nawet co piętnaście minut. Autobusy najczęściej są klimatyzowane, więc podróż minie komfortowo. Ile zapłacimy? Około 130 leków, czyli równowartość 1 euro.

Plaże, zabytki i atrakcje – czyli co zobaczyć?

Plaże w Durres

Na publiczną plaże (która nie należy do kategorii krystalicznie czystych 🙂 ) dojedziemy autobusem miejskim. Bilety można kupić u konduktora w autobusie, za około 30 leków. Wysiadamy na przystanku Durres Plepa. Często hotele mają swoje wydzielone prywatne plaże (niektóre z nich, zostały dosłownie postawione na plaży) i zapewniają leżaki i parasole. Jeżeli Wasz hotel tego nie udostępnia, możemy je wynająć za cenę ok 200 leków na cały dzień. Jeżeli chcemy dostać się na ładniejsze – mniej oblegane plaże, autobusem podmiejskim za 60 leków dostaniemy się do pobliskiego Golem. Jadąc jeszcze dalej, można udać się w kierunku miejscowości Kavaję, gdzie w pobliżu jest wiele pięknych plaż.

Plaża w Durres od strony morza
Plaża w Durres od strony morza
Mercedes na plaży w Durres
Na plaży w Durres można spotkać…oczywiście Mercedesa 🙂
Plaża w Durres
Można też kupić dosłownie wszystko

Atrakcje w Durres

Mimo tak bogatej historii w samym Durres nie znajdziemy wielu dobrze zachowanych zabytków, a polski turysta może się nieźle zdziwić oglądając korynckie kolumny wciśnięte pomiędzy blokowisko lub wenecką wieżę, w której armaty wymieniono na neony, a w środku znajduje się popularna restauracja.

W centrum warto zobaczyć:

  • Rzymski amfiteatr z czasów cesarza Hadriana, odkryty przypadkowo dopiero w 1966 roku.
  • Forum rzymskie z VII (zwiedzanie 9-19, wstęp 300 leków (dzieci wchodzą za darmo))
  • Wieżę wenecką i fragment murów obronnych nieopodal portu,
  • Idąc trochę dalej warto zobaczyć pałac króla Zoga zbudowany w stylu art deco na początku lat dwudziestych, w której w czasie zimnej wojny wizytował m.in Nikita Chruszczow.
Amfiteatr w Durres
Amfiteatr w Durres

Poruszanie po Durres jest bardzo proste, samo centrum jest niewielkie i można je obejść na własnych nogach. Wzdłuż głównych ulic znajdziemy wiele knajpek, gdzie możemy spróbować świeżych owoców morza w bardzo atrakcyjnych cenach.
Niestety zwolennicy “niemieckiego porządku” będą rozczarowani, miasto jest miejscami bardzo brudne, a niektórych może przytłoczyć architektoniczny chaos. Trzeba także patrzeć pod nogi, bo czasem brakuje kratek od kanalizacji. Mnie zaskoczyła również ogromna liczba rozpoczętych budowli, które stały opuszczone.

Centrum Durres

Baza wypadowa

Półwysep Rodonit

Udając się na północ, możemy dojechać na Półwysep Rodonit. Jeszcze kilka lat temu nie było tu nawet asfaltowej drogi 🙂 . Dojeżdżamy do szlabanu, gdzie po zapłaceniu równowartości ok. 3 zł możemy dostać się na tereny przy plaży. Półwysep Rodonit to miejsce niezwykłe, gdzie możemy rozbić namiot i przenocować wśród dziewiczej albańskiej przyrody. Zazwyczaj nie spotkamy tam wielu ludzi, za to na plaży możemy spotkać np, żółwie.

Tirana i Kruja

Podczas pobytu w Durres warto jeden dzień poświęcić na wycieczkę do stolicy. Przy tej okazji możemy także zahaczyć o Kruję, historyczne miasto bohatera narodowego Skanderbega. W Kruji punkty obowiązkowe to: zamek i muzeum Skanderbega oraz tradycyjny bazar turecki, gdzie zakupimy ciekawe pamiątki. Do Tirany możemy dostać się XXXX

Berat

Znajdujący się na liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO Berat, zwany miastem tysiąca okien to obowiązkowe miejsce podczas zwiedzania Albanii. Nie ma co się rozpisywać wystarczy zobaczyć zdjęcia:

Powyższe miejsca to jedynie zalążek, ograniczeniem jest jedynie czas. Jeżeli mamy go trochę więcej warto pojechać malowniczą trasą przez przełęcz Llogary do południowej części kraju.

Gdzie się zatrzymać Durres czy Golem?

Bunkier na plaży w Golem

Durres i Golem to praktycznie naczynia połączone. Można powiedzieć, że Golem to hotelowe zaplecze Durres choć nie do końca będzie to prawda, ponieważ Golem funkcjonuje jako samodzielna jednostka. Na pytanie, gdzie wynająć hotel każdy musi odpowiedzieć sobie samodzielnie. Jeżeli lubisz nocne życie, zgiełk miasta oraz życie towarzyskie w knajpkach wybierz hotel blisko centrum. Jeżeli większość czasu chcesz spędzać w hotelu i na plaży to Golem będzie dla Ciebie lepszym wyborem.
Zachęcam, do odwiedzenia tego miejsca, oraz podzielenia się wrażeniami 🙂

Dla odmiany weekend nad polskim morzem

11 września 2017 | Brak komentarzy

Trójmiasto to miejsce, które odwiedzam często – ale przez długi czas nie mogłem się cieszyć nim w pełni, dopóty nie trafiłem na Baltica-apartments.pl. To dzięki tej firmie w końcu mogłem spać spokojnie i cieszyć się każdą chwilą spędzoną w tym mieście. Byłem już w niejednym z apartamentów Baltica, a jeden z nich ujął mnie w sposób szczególny…

Ocean Dream – Sea Towers

To miejsce zlokalizowane w jednym z najbardziej prestiżowych budynków w Gdyni – jednak sam fakt, iż Ocean Dream znajduje się w tak szykownym i nowoczesnym kompleksie to wbrew pozorom nie najważniejsza rzecz, jaką będę pamiętać z pobytu w tym miejscu – komfort, luksus, przyjemność, jakie mnie tam spotkały plasują ten apartament na szczycie mojej listy miejsc, w których chcę przebywać. Oczywiście fakt, iż Ocen Dream znajduje się w odległości jedynie 100m do plaży jest bardzo przyjemny – a to, że budynek w którym się znajduje jest chroniony 24h sprawia, że czułem się tam naprawdę bezpiecznie. Jednak są rzeczy, które ujęły mnie w tym apartamencie jeszcze bardziej – w tym najważniejsze z nich:

• zapierający dech w piersiach widok na plaże i morze
• możliwość korzystania z tarasu widokowego, gdzie widoki są jeszcze piękniejsze (można nawet z łatwością podziwiać półwysep Helski!)
• niesamowite wyposażenie wnętrza, zarówno pod względem estetycznym, jak i praktycznym.

Widać tutaj po prostu, że apartament projektował ktoś, kto sam chętnie spędziłby w nim czas. Ta dbałość o każdy szczegół – naprawdę byłem pod wrażeniem w momencie, gdy tam wszedłem – i nie opuszcza mnie ono aż do teraz. Jako, że nie należę do łatwych Klientów, ale wręcz przeciwnie – jestem bardzo wymagający byłem mile zaskoczony, iż w końcu znalazłem na mapie Trójmiasta miejsce, które mnie zadowala w 99% (byłoby 100%, gdyby należał do mnie ;).

Widok na sopockie molo

Na koniec jeszcze zdanie o wyposażeniu – pięknym i gustownym, naprawdę kompleksowym. Można się tam poczuć jak w domu i cieszyć się swobodą i prywatnością. Jest tam wszystko, co potrzebne! Czasami aż sam się zaskakiwałem funkcjonalnością i estetyką tego miejsca.
Ten oraz więcej apartamentów w Sopocie znajdziecie na stronie Baltica Apartamenty Sopot. W swojej ofercie posiadają ponad 100 luksusowych apartamentów. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Wpis powstał we współpracy z partnerem

Ksamil – albański raj na ziemi

12 lipca 2017 | Brak komentarzy

Jeżeli chcesz spędzić niesamowite wczasy w przyjemnym cieple, koniecznie odszukaj na mapie Albanii urokliwą miejscowość Ksamil. To właśnie tu zechcesz zatrzymać się na dłużej, porobić kilka pamiątkowych zdjęć i chłonąć wszystkimi zmysłami piękno tego miejsca! W tym raju na ziemi króluje słońce, które odbija się w czystej wodzie, plaże zapraszają do lenistwa, a urokliwe plaże zachęcają do spacerów.

Co przyciąga Polaków do Ksamilu?

Małe miasteczko staje się tłocznym kurortem nadmorskim w lipcu i sierpniu. Jest to ścisły sezon, w trakcie którego Ksamil tętni życiem. Zewsząd słychać muzykę, plaże zapełniają się turystami, a popularne campingi (np. Ksamil Caravan Kemping) pękają w szwach. Co sprawia, że jest to coraz częściej wybierany cel podróży Polaków?

Widoki w Ksamilu

Ksamil to miasteczko niesamowitych kontrastów. Na pierwszy rzut oka miejsce nie ujmuje swoim pięknem: zwyczajna, chaotyczna architektura budynków oraz historyczne bunkry, które bronią kraju od strony morza. Z drugiej strony widoki zapierające dech w piersiach! Wieczorem z półwyspu można oglądać niesamowicie oświetlone centrum miasta i pobliską Sarandę. Rewelacyjną atrakcją turystyczną jest przeprawienie się wynajętą łódką lub rowerem wodnym na jedną z trzech wysepek. Miejsce to z pewnością docenią Ci, którzy pragną odpocząć w niewielkim kurorcie (choć trzeba przyznać, że w szczycie sezonu mocno przeludnionym), otoczonym pięknymi widokami i czystą wodą. Każdy znajdzie tu kawałek swojego nieba!

Plaże w Ksamilu

Piękne plaże Ksamilu to miejsca, w których z pewnością odnajdziesz to, co lubisz najbardziej. Możesz do woli leniuchować na leżaku w promieniach słońca, którego nie brakuje. Skryj się w cieniu parasola lub orzeźwij podczas kąpieli w morzu. Woda ma przyjemną temperaturę, a do tego jest czysta i mieni się w barwach lazuru. Raaaj?

Plaża w Ksamil, w tle jedna z wysp
Piękna plaża w Ksamil, w tle jedna z wysepek

Dla wielbicieli wrażeń, miejscowi przygotowali szereg atrakcji: szaleństwo na dmuchanym bananie, wypożyczenie sprzętów wodnych lub transport łódkami na sąsiadujące wysepki.

Atrakcje turystyczne w pobliżu

Butrint to półwysep oblany ze wszystkich stron wodą. Jest niewielką osadą z VII w p.n.e., którą wpisano na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Przechadzając się po  ruinach, cofniesz się w czasie i poczujesz niesamowity klimat tego miejsca. Znajduje się tu stanowisko archeologiczne, dzięki czemu możemy podziwiać zabytki architektoniczne z kilku epok. To prawdziwa gratka dla wielbicieli historii. Znajduje się tu  średniowieczny zamek, ruiny z okresu dawnej Grecji i Rzymu oraz muzeum z odkryciami z tego terenu. Wstęp kosztuje około 700 lek za osobę (100 lek = 3 złote).

„Błękitne oko (Blue Eye)” to popularne źródło zwane przez miejscowych Syri i Kalter. Swoją nazwę zawdzięcza wariacjom kolorystycznym – woda w centralnej części jest znacznie ciemniejsza niż na obrzeżach niewielkiego stawu, który tworzy. Źródło wytryska na zewnątrz z głębokości 45 m, co prezentuje profil na skale obok. Woda jest krystalicznie czysta, co zachęca do kąpieli, jednakże niewielu decyduje się na „orzeźwienie” w 10 °C. Za wstęp na teren parku, w którym znajduje się źródło płaci się około 100 leków

Blue Eye w Albanii
Warto zobaczyć na własne oczy, to prawdziwy cud przyrody

Saranda – jest to miejscowość w sąsiedztwie Ksamilu. Bez problemu dostaniemy się do niej autobusem lub taksówką. Warto zwiedzić tam słynną wartownię Lekuresa, z której rozciąga się przepiękny widok na całe miasteczko.

Saranda blisko Ksamilu
Saranda – widok od strony morza

 

Gjirokastra – jest to prawdziwa perełka Albanii położona 67 km od Ksamilu. Miasteczko zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to miejsce, w którym Albania ukazuje zupełnie inne oblicze, nieskażone nowoczesnością, posiadające w sobie coś tajemniczego. Na urok tego miasta składają się kamienne uliczki, przytulne knajpki i możliwość obserwacji życia prawdziwych rzemieślników mieszkających w domach ze srebrnym dachem (budowano je z łupków skalnych). Na straży miasteczka stoi wysoko osadzona twierdza, która góruje ponad miejską starówką.

Gjirokastra miasto
Gjirokastra czyli miasto blisko Grecji

Kiedy się tam wybrać?

Wybór terminu, w jakim zdecydujesz się zwiedzić Ksamil musi być podporządkowany głównemu celowi tej wycieczki. Wtedy będziesz w stanie podjąć decyzję, czy do Albanii najlepiej udać się zima, wiosną, czy może w trakcie upalnego lata.

Plażowanie

Jeżeli drzemie w Tobie prawdziwe zwierzę kanapowe i po ciężkim roku pracy nie marzysz o niczym innym, jak tylko położyć się na leżaku, wybierz albańskie lato. W Ksamilu okres ten trwa od czerwca do września. Temperatura na zewnątrz nie spada poniżej 26 stopni, a morze nagrzewa się do ok 22 stopni. Najcieplejsze, a zarazem najpopularniejsze turystycznie miesiące to lipiec i sierpień. W tym czasie plaże są zatłoczone, a Ksamil tętni życiem także w nocy. Jeżeli chcesz odpocząć od zgiełku, wybierz równie ciepły wrzesień. Wtedy jest tu nieco spokojniej.

Być jak Albańczyk

Aby poznać kulturę i życie rodowitych Albańczyków, warto wybrać termin wiosenny lub jesienny. Sprzyja temu niższa temperatura i wydłużony dzień, który umożliwia zaplanowanie go od samego początku do końca. Jest to okres zalecany także do wypadów pieszych i rowerowych. Co prawda sam Ksamil w tym czasie nie dostarcza tak wielu atrakcji, aczkolwiek możesz potraktować to miejsce, jako świetną bazę wypadową do sąsiednich miejscowości. Poza sezonem możemy liczyć także na niższe ceny w hotelach i kwaterach.

Nawigacja nastawiona na Ksamil

Aby spędzić cudowne wakacje w raju na ziemi, nie ma konieczności opuszczania Europy. Ksamil znajduje się w połowie drogi między Sarandą a Butrinti, na południu Albanii. Brzeg zalewa lazurowy błękit Morza Jońskiego, a rysująca się w tle Korfu dodaje elegancji temu pięknemu krajobrazowi. Całość otoczona jest trzema niewielkimi wysepkami, na które można swobodnie dopłynąć by zaszyć się tam na cały dzień.

Skoro już jedną nogą jesteś w tej nadmorskiej miejscowości, wybierz najdogodniejszą formę transportu, żeby znaleźć się tu jak najszybciej! Do Ksamilu najwygodniej dostać się samolotem, lądujemy na greckiej wyspie Korfu, a następnie promem przeprawimy się do Sarandy (Cena za prom to od 20 do 23 euro za dorosłą osobę). Loty na Korfu często można znaleźć w bardzo atrakcyjnych cenach, skorzystaj z poniższej wyszukiwarki aby znaleźć dogodne połączenie (Warto spróbować wpisać inne lotniska w Polsce, czasem ceny są sporo niższe)

Osoby ceniące sobie niezależność, często wybierają transport prywatny. Podróż samochodem zajmuje ponad dwadzieścia godzin samej jazdy (w zależności skąd wyruszamy i sytuacji na drodze), jednakże daje pewną swobodę zwiedzania miejsc, przez które trzeba się przeprawić, żeby ujrzeć Ksamil. Droga z Sarandy wiedzie wzdłuż słonowodnego jeziora, słynącego z hodowli ostryg.

Noclegi

Ze względu na rosnąca popularność Ksamilu, jest to miejsce, gdzie nowe hotele i bazy noclegowe wyrastają, jak grzyby po deszczu. Mając na uwadze koszty wycieczki, możesz zdecydować się na hotel (160 – 500 zł za dobę) o dość dobrym standardzie, pensjonat (ok 200 zł za dobę), gościnność mieszkańców miasteczka lub popularne w ostatnim czasie kempingi (4 – osobowa rodzina + namiot + samochód 38-80 zł za noc).

Ksamil to kraina pachnąca miejscową brandy i żywicznym aromatem drzew,

smakująca  albańskim serem (kaszkawal),

rozpieszczająca delikatną bryzą.

Miejsce, gdzie zabraknie Ci słów, gdy spojrzysz…

Miasteczko, które musisz odwiedzić!

P.S Nie zapomnij skosztować lokalnych owoców morza oraz słynnych małż z jeziora Butrinti !!!
Zdjęcia użyte we wpisie na licencji Creative Commons:
Zdjęcie tytułowe: Artur Malinowski – Ksamil – Albania , CC BY 2.0

Albania samochodem i motocyklem – kompletny przewodnik [2017]

15 czerwca 2017 | komentarze 3

Albania bez wątpienia należy do najbardziej czarownych zakątków Europy, jednak podróż do tego bałkańskiego kraju nie należy do łatwych przedsięwzięć. Według wielu doświadczonych podróżników, najlepszym rozwiązaniem jest podróż do Albanii własnym samochodem. Aby jednak wszystko poszło prawidłowo, powinniśmy pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Oto one.

Do Albanii własnym samochodem lub motocyklem: co warto wiedzieć?

Albania nie należy do Unii Europejskiej, jednak dla obywateli Polski wjazd do tego kraju jest możliwy bez wizy, wystarczy paszport lub dowód. Albańskie prawo wymaga, aby kierowca samochodu posiadał ważne ubezpieczenie OC czyli tzw. zieloną kartę. Dobrze jest posiadać także wykupioną usługę assistance. W niektórych towarzystwach kartę dostaniemy za darmo w innych zapłacimy ok. 20 zł. Zieloną kartę możemy wykupić także na granicy, ale jest to mniej opłacalne. Od polskich obywateli nie pobiera się opłat wjazdowych. Pamiętajmy, że w sytuacji kiedy podróżujemy autem będącym własnością innej osoby lub firmy musimy posiadać notarialne upoważnienie w j. angielskim od właściciela auta.  Na albańskich drogach obowiązują ograniczenia prędkości w wymiarach: 90 km na autostradach, 80 km na obszarze niezabudowanym oraz 40 km na obszarze zabudowanym. Kontrole drogowe na albańskich drogach są częstsze, niż w Polsce, dlatego lepiej jest stosować się do obowiązujących limitów prędkości.

UWAGA: Jeżeli wybierzemy drogę przez Kosowo, pamiętajmy, że nie obowiązuje tam tzw. zielona karta i trzeba wykupić dodatkowe ubezpieczenie (koszt: 15 euro).

Jaką trasę wybrać?

To jaką trasę wybierzemy zależy od wielu czynników, m.in czy jesteśmy skłonni korzystać z płatnych odcinków, czy najbardziej nam zależy na czasie, gdzie zamierzamy się zatrzymywać oraz w jaki rejon Albanii się wybieramy. Opcji jest naprawdę bardzo dużo i polecam samemu dobrać najbardziej dopasowaną do nas trasę, korzystając chociażby z relacji bardziej doświadczonych osób. Warto także samemu pokombinować z Google Maps, ale bierzcie czasy podawane w tym narzędziu jako szacunkowe. W zależności od sezonu i terminu, na bramkach i na granicach spędzimy raz mniej, raz więcej. Poniżej pokazuję 3 inspiracje, z możliwymi trasami.

Trasa nr 1: Słowacja – Węgry – Serbia – Macedonia (alternatywnie + Grecja)

Najbardziej popularną trasą samochodową z Polski do Albanii jest chyba trasa Warszawa-Budapeszt-Belgrad-Skopje. Winiety na Słowację i Węgry najlepiej kupić przez internet (przykładowo węgierską można kupić na stronach:http://www.toll-charge.hu/ lub  https://www.virpay.hu , natomiast słowacką na https://www.eznamka.sk/selfcare/home/ ), można też kupić na miejscu na stacjach benzynowych. Po wyjechaniu z Budapesztu można skierować się w stronę Nis, gdzie często polscy kierowcy korzystają z noclegu (nocleg możemy zarezerwować za pomocą booking – kierujmy się opiniami). Przejeżdżając przez Macedonię możemy zahaczyć o Ochrydę i Jezioro Ochrydzkie. W Macedonii warto także zatankować, jest tu najtańsze paliwo. Z Macedonii możemy skierować się bezpośrednio do Albanii (przez Elbasan) lub wybrać alternatywną trasę przez Grecję. Jedzie się pięknie położoną w górskiej scenerii autostradą z licznymi tunelami. Druga opcja może okazać się dobrym pomysłem, jeżeli udajemy się na południe np. do Ksamil lub Sarandy. Jadąc przez Grecję możemy skorzystać z przejścia granicznego w Kakavia (w sezonie bardzo duże natężenie ruchu) lub nadłożyć trochę drogi i wybrać przejście Konispol.

Trasa nr 2 Słowacja – Węgry – Bośnia

Drugą często obieraną trasą jest przejazd przez Bośnię i Hercegowinę. Trasa krótsza o ok. 150 km, ale pojedziemy trochę wolniej ze względu na drogi w tej część Bałkanów. Początek trasy pokonujemy podobnie jak w pierwszym wariancie, ale na Węgrzech odbijamy w stronę Bośni. Od Sarajewa droga prowadzi, przez góry i towarzyszyć nam będą piękne widoki i całe mnóstwo tuneli. Przy okazji przejeżdzając przez Czarnogórę warto zahaczyć o kanion rzeki Tary, jeden z najgłębszych w Europie. W najwyższych partiach jest to blisko 1300 metrów głębokości. Ten widok naprawdę zapiera dech w piersiach.

Kanion rzeki Tara w Czarnogórze
Grigory Gusev, Chernogoria, Most cheres reku Tara CC BY-ND 2.0

Istnieje także możliwość przejazdu przez chorwackie wybrzeże, ale ta trasa wydaje się być najmniej ekonomiczna, chyba że planujemy objazdówkę i zwiedzanie Chorwacji.

Opłaty drogowe i autostrady

Należy także pamiętać, że we wszystkich wymienionych krajach, przez które będziemy przejeżdżać w drodze do Albanii podróżowanie autostradami (oraz niektórymi drogami szybkiego ruchu), jest płatne, dodatkowo niektóre kraje wymagają wykupienia winiet np. wspomniane już Węgry i Słowacja. W zależności od długości odcinków opłaty wypadają różnie, mniej więcej: Serbia i Grecja ok. 40 zł, Macedonia jest zdecydowanie tańsza, za autostrady zapłącimy ok. 10 zł.

Poniżej wklejam opłaty za drogi i winiety jakie płacił jeden z naszych czytelników w 2017 roku:

Słowacja  65 zł (1 miesiąc)
Węgry 70zł (1 miesiąc)
Serbia : łącznie 46 zł
Macedonia : 15 zł
Grecja : 42 zł

P.S Warto mieć na uwadze, że infrastruktura drogowa w Albanii stale się rozbudowuje, ale niesie to za sobą różne konsekwencje: mapy się często dezaktualizują. Z drugiej strony znamy przypadek kiedy znajomi kupili mapę drogową, która uwzględniała drogę, która jeszcze nie powstała, ot cała Albania.

P.S. 2. Chętnie zamieścimy na stronie Wasze propozycje tras, oraz Wasze porady – proszę o kontakt pod adresem kontakt@mala-albania.pl

Pogoda i temperatura – czyli kiedy najlepiej pojechać?

30 maja 2017 | Brak komentarzy

Planując czas pobytu urlopowego w Albanii powinniśmy wybrać go w oparciu o to jaki jest cel naszej podróży i zdecydować czy będzie to okres wiosenny, letni, jesienny czy zimowy. W zależności od tego czy nastawiamy się na wylegiwanie na plaży, zwiedzanie czy chodzenie po górach wybierzmy inny termin pobytu, tak aby optymalnie spędzić czas w Albanii. Udając się więc na urlop do tego kraju powinniśmy chociaż z grubsza wiedzieć czego można się spodziewać po pogodzie w czasie kiedy planujemy urlopowy wypoczynek.

Klimat i temperatura

Albania to bałkański kraj, leżący podobnie jak Grecja, Bułgaria czy Chorwacja w zasięgu klimatu śródziemnomorskiego. Wybrzeże charakteryzuje się upalnym latem i łagodnymi zimami. W głębi kraju zimy są surowsze, w szczególności w wyższych partiach górskich gdzie śnieg może utrzymywać się przez cały rok. W Albanii najwyższe temperatury występują w lipcu natomiast najchłodniejszym miesiącem jest styczeń.

Kiedy pojechać do Albanii ?

Leżenie na plaży – czerwiec – wrzesień

Jeżeli planujemy pobyt na albańskiej riwierze, lubimy kąpiele słoneczne i ciepłą wodę morza oraz nocne życie dyskotek i imprez na plaży, to najlepszym ku temu okresem będą miesiące od czerwca do września, gdzie temperatura powietrza wynosi od 25°C do 35°C, a woda ma temperaturę powyżej 22°C. W lipcu temperatura dochodzi nawet do 40 stopni, a niebo jest bezchmurne. Czasami pojawiają się przelotne burze, ale równie szybko znikają jak się pojawiły. Szanse na najbardziej słoneczne dni mamy w czerwcu, lipcu i sierpniu, w których to miesiącach występuje ponad 300 godzin słońca, najwięcej słonecznych dni w ciągu roku występuje w południowo-zachodniej części wybrzeża Albanii. Dla przykładu we Vlorze możemy się spodziewać się średnio 2 tysięcy słonecznych godzin rocznie. Jeżeli chodzi o opady, to na północy Albanii i w południowo-zachodniej części gór pada więcej niż w pozostałej części kraju, a nasilenie opadów przypada na okres od października do kwietnia.

Lato w Albanii - plaża

Pamiętajmy, że okres wakacyjny to szczyt sezonu i w Albanii jest wtedy najwięcej turystów, szczególnie w popularnych kurortach. Warto więc rozważyć urlop w czerwcu lub wrześniu – upały już mniej doskwierają a na plaży jest mniej ludzi. Jest to także dobry okres na zwiedzanie i wycieczki.

Zwiedzanie – wiosna i jesień

Dla tych, którzy bardziej wolą zwiedzanie i wędrówki wzdłuż brzegu, a nie lubią gorąca i upału, najbardziej korzystnym okresem będzie wiosna i jesień. Wiosna to okres, w której pogoda budzi się do życia, a wszędzie kwitną drzewka owocowe. Okres ten jest również najbardziej korzystny na odwiedzenie centralnej Albanii i gór, które stanowią aż 75% powierzchni kraju. To doskonały moment na zwiedzanie nadmorskich wiosek i miasteczek zarówno pieszo jak i na rowerach. Upały jeszcze nie doskwierają, a dni stają się coraz dłuższe. Jesienią zaś liście i owoce drzew cytrusowych przyjmują ciepłe i intensywne barwy. Co ciekawe, jeżeli pogoda dopisze, jeszcze w październiku można skorzystać z morskich kąpieli. W tym okresie w Albanii ceny spadają i można za niewielkie pieniądze znaleźć dobry hotel czy apartament.

Wiosna w Albanii

Zima w Albanii

Zima, która tu trwa od końca listopada do początku marca również jest łagodna, szczególnie w rejonach wzdłuż wybrzeży, a średnie temperatury w miesiącach zimowych to 8°C – 12°C. W najwyższych rejonach śnieg może występować przez cały rok, a ujemne temperatury nie należą do rzadkości. W bardziej surowe zimy stolica kraju, Tirana, może być zasypana śniegiem przez kilkanaście zimowych dni. Mimo iż Albania jest zaraz po Szwajcarii „najwyższym” krajem Europy, z wieloma pięknymi górskimi terenami (jak chociażby Dolina Valbony na północy kraju) to infrastruktura zimowa jest słabo rozwinięta. Miłośnicy narciarstwa mogą skorzystać z ośrodków w Voskopoji oraz Dardha jednak ich standard znacznie odbiega od innych zimowych kurortów na Zachodzie Europy.

Podsumowując. Albania o każdej porze roku jest piękna i ma coś do zaoferowania dla każdego. Każdy termin jest dobry aby odwiedzić ten kraj. Odpowiedź na pytanie “kiedy najlepiej pojechać do Albanii?” może być tylko jedna: jak najszybciej!. Z pewnością będziecie chcieli tam wrócić.

 

Albania walczy z marihuaną

23 października 2016 | Brak komentarzy

Lazarat został niegdyś okrzyknięty narkotykową stolicą Europy. Produkowano tam ok 900 ton marihuany rocznie. Rząd jednak coraz lepiej radzi sobie z plantacjami na terenie kraju

Lek waluta Albanii – kompletny przewodnik

31 sierpnia 2016 | Brak komentarzy

Walutą obowiązującą w Albanii jest lek albański. Swoją nazwę zawdzięcza imieniu księcia Lekë Dukagjini. Jaki jest przelicznik? Co kupimy za 100 leków?

Republika Albanii – podstawowe informacje

30 sierpnia 2016 | Brak komentarzy

Shqipëria – bo tak po albańsku brzmi nazwa tego państwa jest stosunkowo niewielkim bałkańskim krajem. Poznaj podstawowe informację na temat Albanii.

Mała Albania - odkrywaj z nami Kraj Orłów.

Albania wymarzone miejsce na wczasy i wakacje

Wakacje i wczasy w Albanii

Wybierasz się na wakacje do Albanii? Chcesz dowiedzieć się, czy kraj orłów to odpowiednie miejsce dla Ciebie? Nasz blog da Ci odpowiedź. Albania to doskonałe miejsce dla plażowiczów. Piękne szerokie, ciągnące się kilometrami plaże (niektóre dzikie i trudno dostępne, za to czyste i rzadko spotykane w innych częściach Europy ) wzdłuż wybrzeża Morza Jońskiego i Adriatyku. Ciepła woda, w której można się kąpać nawet od maja do października oraz śródziemnomorski klimat do idealne warunki do kąpieli słonecznych. Ale Albania to nie tylko morze, w końcu to drugi po Szwajcarii kraj pod względem wysokości n.p.m. Mimo, że swoją państwowość Albańczycy uzyskali w 1912 roku, to te tereny mają bogatą historię. Znajdziemy tu starożytne zabytki pamiętające czasy greckie i rzymskie. Jeżeli dodamy do tego niezwykle życzliwych mieszkańców, przepyszną kuchnie oraz niskie ceny to mamy przepis na udane wakacje. W szczególności jeżeli chcesz zobaczyć coś innego.

Bałkańskie wakacje w Albanii


Warto jednak mieć na uwadze, że z roku na rok ceny rosną a nadmorskie miasta co raz bardziej przypominają inne europejskie kurorty. Im wcześniej tam pojedziemy tym większa szansa, że poczujemy prawdziwy albański klimat

Kawałek Albanii w internecie

Wczasy w Albanii Portal mała-albania.pl to serwis zawierający praktyczne informacje o Albanii. Staramy się przybliżyć ten tajemniczy leżący na styku dwóch mórz bałkański kraj. Pragniemy zachęcić wszystkich niezdecydowanych turystów aby sami przekonali się o jego walorach. Jeżeli szukasz wczasów lub wakacji w innym stylu niż oblegane przez zagranicznych turystów kurorty, Albania będzie najlepszym wyborem. Zachęcamy również osoby, które już odwiedziły to państwo, aby na łamach tej strony podzieliły się wspomnieniami i doświadczeniami.